20 lipca 2006
Debiut w prasie lokalnej. Dwa artukuły. Jeden informacyjny, drugi publicystyczny. Zapraszam do czytania Tygodnika Passa :)
dryada 2006-07-22 11:21:25
skomentuj (2)


Beata Pawlikowska o odchodzeniu.
"Pytacie dlaczego nie prowadzę już Studia Pogoda w TVP3. Od pewnego czasu odnosiłam wrażenie, że to co miałam do zrobienia w Studiu Pogoda, juz zrobiłam. To było bardzo ciekawe i fascynujące doświadczenie. Nauczyłam się nowej umiejętności, pasjonowało mnie znajdowanie kolejnych ciekawostek i wymyślanie opowieści. Prognozę pogody przygotowywałam tylko po to, żeby po niej móc opowiedzieć coś o świecie. Po pewnym czasie poczułam, że ramy Studia Pogoda są za małe. Zaczęłam więc myśleć o zrezygnowaniu ze Studia Pogoda - i rozszerzeniu formuły opowieści ze świata w jakimś innym programie.

Prognoza pogody była przygodą w moim zyciu. Pasjonującą przygodą, ale także w pewien sposób zawężającą pole działania. Ja chciałam iśc dalej i tworzyć nowe rzeczy, które znów będą dla mnie wyzwaniem.

Bo przecież o to chodzi w życiu, prawda? Żeby się rozwijać, uczyć ciągle czegoś nowego, realizowac nowe pomysły, poznawać nowe techniki. Kiedy poczułam, że to co miałam do powiedzenia w prognozie pogody, już powiedziałam, postanowiłam odejść. I tak zrobiłam."



dryada 2006-07-03 00:11:03
skomentuj (2)
a wczoraj był pierwszy dzień mojej pracy
jest czym się chwalić i z czego być zadowolonym. Przynajmniej narazie - pełen entuzjazm.
dryada 2006-05-26 23:11:53
skomentuj (2)
28.04.2006
dzisiaj skończyłam szkołę
dryada 2006-04-28 23:26:15
skomentuj (1)
No to się zaczęło.



Matura.
dryada 2005-09-30 12:39:09
skomentuj (8)
Ja wiedziałam co się święci od samego początku.
Od tamtego pierwszego sms'a. A w zasadzie drugiego. "No jak to kim jestem? Skasowałaś mój numer? Twój były chłopak..." beszczelnie napisałam, że nie chcę być beszczelna ale na wszelki wypadek zapytam "który". Myślałam, że mam go z głowy, że się obrazi czy tam coś. A gdzie tam. Marzenia. Teraz zostawia mi opisy na gadu pokroju "jeżeli jesteś moją dziewczyną lub chcesz nią być obudź mnie o 9" - totak żebym wiedziała, że jest sam.

Szykuje mi się niezła zabawa. :D Obiecałam sobie - jeszcze dawno temu - nigdy w życiu nie mówić źle o moich byłych, ale tu się nasówa samo. DZIECKO. A to są gierki małych chłopców.
dryada 2005-09-14 09:41:32
skomentuj (1)
"Życie składa się z przyjazdów i odjazdów" powiedział pan Hrabia

Pan Hrabia oddał istotę sprawy. Siedział pod tym rozłożystym kasztanem i wyplatając ze słów historie swojego burzliwego życia dodał ten tekst o odjazdach.

Faktycznie. W większości. Generalnie. Owszem. Ale są też punkty martwe - powiedzmy sobie takie "czekanie na autobus", dzień który jest tylko po to żeby się miotać. Bo nic nie zrobisz. Nic się nie dzieje. Możesz tylko patrzeć na ludzi i pluć sobie w brodę, że za późnio/za wcześnie wyszedłeś na przystanek.

Przyjechałam. Na dobre. Wróciłam. Ale nie czuję, że to mój dom. Nie czuję tej "miłości do rodzinnego gniazda". Jakby mnie te ciągłe podróże wynarodowiły. Zupełnie jakbym albo nie miała tego własnego miejsca na ziemi, albo jakby to po prostu to nie było to miejsce. Serce znowu mi chce biec - gdzieś, w sumie nie wiem gdzie. Do przodu. I co mam się wściekać? Że muszę tu zostać i żyć?

Szalona kobieto - mówię sobie - zwolnij wreszcie, usiądź na tyłku.
Nie. Nie mogę. Żadnego siadania. Jak jestem w ruchu trudniej mnie zadrasnąć, trudniej zranić. Więc biegnę. Przemieszczam się fizycznie i mentalnie. Pomiędzy słowami i miastami. I to jest jedna wielka ucieczka - przed prawdą, odpowiedzialnością i życiem.
dryada 2005-08-30 22:24:25
skomentuj (1)

powiedz coś

Lubię..
wiem czego mu brak
wredna komórka
Birke
miracledrug
angus

Życie...
bajdewind

SISTER
giga__

krova
moja klasa

NIVEA
Roch
Martynka
Enola
S.
Kaśka
Maciej
Ania
Anja

2006
lipiec
maj
kwiecień
2005
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad